Dom wśród pól
Ten dom od początku powstawał na indywidualne zamówienie. Inwestorzy byli zaangażowani w proces projektowy i patrząc na rzuty, byli przekonani, że przestrzeń odpowiada ich potrzebom. Dopiero kiedy budynek zaczął nabierać realnych wymiarów, pojawiły się wątpliwości. To, co na papierze wydawało się właściwe, w rzeczywistej przestrzeni przestało być tak oczywiste.
Do projektu dołączyłam na etapie budowy. Zaczęliśmy od ponownego przyjrzenia się architekturze domu, ale już z perspektywy codziennego życia jego mieszkańców. Ważnym elementem tego procesu były wizualizacje 3D, które pozwoliły inwestorom zobaczyć przestrzeń w sposób znacznie bardziej czytelny niż na rzutach i świadomie ocenić wcześniejsze decyzje.
To otworzyło drogę do zmian. Powiększyliśmy strefę dzienną i kuchnię, tworząc przestrzeń lepiej odpowiadającą temu, jak rodzina chciała wspólnie spędzać czas. Przy kuchni pojawiło się ukryte zaplecze, które przejęło część funkcji gospodarczych i pozwoliło zachować porządek oraz lekkość głównej przestrzeni.
Ważnym elementem projektu stało się również otwarcie wnętrza na otaczający dom krajobraz. Duże przeszklenia pozwoliły wprowadzić do środka widok pól i sprawiły, że otoczenie zaczęło być naturalną częścią wnętrza.
Ten projekt pokazał, jak ważne jest, aby nie zatrzymywać się na samym rzucie domu, ale zobaczyć, jak naprawdę będzie się w nim żyło. Indywidualny projekt nabiera znaczenia dopiero wtedy, kiedy rzeczywiście odpowiada na potrzeby konkretnych ludzi.
Decyzje, które zmieniły ten dom
- ponowne przeanalizowanie projektu architektonicznego już na etapie budowy,
- wykorzystanie wizualizacji 3D do świadomej oceny układu i proporcji przestrzeni,
- powiększenie strefy dziennej i kuchni,
- zaprojektowanie ukrytego zaplecza kuchennego,
- wykorzystanie dużych przeszkleń do połączenia wnętrza z otaczającym krajobrazem,
- wprowadzenie zmian jeszcze przed rozpoczęciem prac wykończeniowych.




